środa, 25 lipca 2012

Bluza szyta z sercem :)

Postanowiłam uszyć dziecku bluzę. Nigdy wcześniej tego nie robiłam. Nie miałam wykroju, odrysowałam główny zarys z innej, aktualnie pasującej bluzy, poprawiłam i wyszło mi takie coś.
Wierzch jest z cienkiego polaru, spód - z dzianiny. Obie części osobno szyło się bardzo łatwo, ale zestawienie ich razem okazało się już trudniejsze. Ślizga się to, rozjeżdża, odjeżdża, rozłazi - fuu.
Lekcja na przyszłość - spinać szpilkami albo fastrygować większe powierzchnie.
Efekt końcowy jest taki:


Dziecko przymierzało i bluza dobra, ale zdjęć nie robiłam, bo pora do bani.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz