piątek, 14 września 2012

Dresiarze na start!

Uszyłam dziecku kilka par miękkich dresowych spodni: jedne z grubszej bawełny (tu ich na razie nie pokażę, bo są w praniu), jedne z cieńszej, niż ta grubsza, ale grubszej, niż ta cienka :) i trzecie są z weluru. Druga i trzecia para mają ściągacz i w nogawkach, i w pasie, ponieważ miały być rozwojowe. Te fioletowe i owszem, nadają się, ale te zielone chyba jednak są przesadzone w tym rozwoju, więc jeśli znajdzie się ktoś chętny, to zmienią właściciela.
Następne pary będą węższe i już na gumkę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz