sobota, 26 stycznia 2013

Jaka matka, taka córka czyli Torebka morska mojej córeczki

Dziecko też chce mieć torebkę, a co. Fijoł matki najwyraźniej jest zaraźliwy.



Torebka ze sztruksu, niewielka, bo A4 mniej więcej, z aplikacjami wykorzystującymi materiał akwariowy użyty jako podszewka. 
Aplikacje naszywało się źle.
Zamka nie ma, ale klapa pełni funkcję zamykadła, dość dobrze się trzyma. 
Ramię wiązane, mam nadzieję, że nie będzie za krótkie, bo modelka i właścicielka w żłobku i nie miałam jak sprawdzić, a chciałam, żeby torebka była gotowa, zanim młoda dama wróci do domu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz