niedziela, 27 stycznia 2013

Letnie szaleństwo w środku zimy

Mam dość produkowania bluz, grubych spodni i czapek, więc na złość pogodzie i porze roku uszyłam drugi komplet hawajski:



Dziecko nie bardzo chciało zdjąć komplet, biegało po domu i śpiewało: "Tato, już lato", ale komplet przeznaczyłam na aukcję pomocy dzieciom na forum chustowym - jeśli nie pójdzie, to dziecko będzie miało kolejny ciuszek.
Z uszyciem bazy nie ma wielkiego problemu, szyje się raz dwa (wykroje są banalne), ale doszywanie ściągaczy jest jednak dość mozolne, marszczenie spódniczki też (po raz kolejny westchnęłam tęsknie za stopką do marszczenia). Dziecko w poprzednim sezonie zadawało szyku w podobnym komplecie, sprawdził się, więc niech idzie w świat :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz